piątek, 13 listopada 2015

Wracam

 Hejoszki :P
  Nie poszłam do szkoły, siedzę sama w domu. Nie mogłam tam iść. Po pierwsze - nie czuje się obecnie na siłach po pobycie w szpitalu (co prawda tylko kilka dni ale muszę się nadzwyczajnie wręcz oszczędzać - zdaniem doktorki i nie przesadzać - zdaniem rodziców) i w końcu ustalono, że wracam w poniedziałek. W-f już do końca miesiąca mam sobie odpuścić - w innych okolicznościach bym pewnie wręcz płakała, lecz teraz nadzwyczajnie się cieszę - zaczynamy właśnie lekkoatletykę której - mówiąc łagodnie - NIENAWIDZĘ!! Może się okaże, że nie będę musiała zdawać tych wszystkich sprawdzianów. Świetnie.
 Po drugie - dzisiaj mam akurat dużo sprawdzianów do których się nie uczyłam. Niestety (chociaż dla mnie może i "stety") w szpitalu były inne zajęcia, przez które na naukę zupełnie nie miałam czasu. CO chwila biegałam to na USG, to na mierzenie ciśnienia, to na pobieranie krwi.. Bez sensu. Bolała mnie noga, mam naciągnięty staw kolanowy a sprawdzali WSZYSTKO oprócz jednego - kolana. USG brzucha, krew z palca, ciśnienie... Jak to się ma do bolącej nogi? W końcu mnie wypisali i kazali oszczędzać.
 Cieszę się, że już wróciłam.
 Też szpital był koszmarem.  Mimo bardzo miłych lekarzy, którzy pocieszali mnie jak tylko mogli w tych trudnych dniach, to wiadomo - leżąc samemu w szpitalu raczej nie skaczemy z radości.
 Chociaż nie narzekam - mama bardzo długo przy mnie siedziała, aż usypiała na stołku. Wychodziła późnym wieczorem a z tego szpitala jedzie się 2 autobusami - w sumie koło godziny. W dzień jechała do domu na 4/5 godzin i znowu wracała by ze mną siedzieć a w szczególności - by odpowiadać na ciągłe pytania lekarzy, którzy nie chcieli słuchać mnie a tylko opiekuna.
  Ale koniec z tym szpitalem 🚑🚑🚑 Co do bloga to będę pisała, ale nie tak często. Kiedy będę miała czas.

                                        ktoś z czytelników zapytał mnie o ulubionych yt :O :D Jest to temat, na który MUSZĘ odpowiedzieć. Oglądanie YouTube zaczęło się u mnie... Pod koniec tamtego roku szkolnego.. Może w maju... Moi ulubieńcy to: Kaiko, Stuu, Banshee, Little Monster, GramPaula (lub GlamPaula :P) Yooczok, czasami MaryKateAn, Blow, Rezi, Jasio, Karolek, Naruciak... Na pewno kogoś ominęłam, jest ich po prostu dziesiątki a każdego lubię za coś zosobna. Jeśli mialabym wskazać 3 absolutnie najbardziej ulubionych:

 1- kaiko (ZA NIESAMOWITE POCZUCIE HUMORU)
 2- Little Monster (JEST PO PROSTU ŚWIETNA I TYLE :P)
 3-Yooczok (ZA BEKE :''') ♥♥♥♥ 

Ok ide :P                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mia land-of-grafic